|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Ze sztambucha głupiej cipy
Jeszcze tylko 16 godzin. Potem go zobaczę, pojedziemy do grodu Kraka, położymy dziecko spać i pójdziemy się bzykać. Takie są plany. Im bardziej czekam, im bardziej krytycznie przyglądam się w lustrze swoim nabrzmiałym od okresu cyckom, niepotrzebnym fałdkom na plecach, które nieestetycznie zaburzają harmonię całkiem ładnie umięśnionego brzucha, im słodsze i bardziej rozanielone odbieram esemesy, tym bardziej mi smutno. Bo to przecież tak nie może być. To przecież niemożliwe, żeby on sam tak z siebie szukał dwupokojowych apartamentów, wypytywał o potomka kulinarne preferencje, zaczepiał, przytulał, nagabywał. Przecież to niemożliwe, żeby pamiętał, że nie znosze pomidorów, skoro trzy miesiące temu w knajpie poprosiłam, żeby ich do sałatki nie wrzucali, pewnie ma do tego specjalny notesik, w którym spisuje kulinarne preferencje swoich niuniek. Czemu by niby nagle się miało robić tak słodko, mówią na to podskórna obawa oraz reminescencje przeszłości, chuj z tym, jak na to mówią, czemu, im bardziej mi się wydaje, że chciałabym z nim długo, upojnie i do makabry szczęśliwie, czemu właśnie wtedy zaczynam wynajdywać kolejne preteksty, żeby mniej go lubić? Jeszcze 16 godzin na napisanie zaległych maili, sen, kolejna kąpiel, kolejną paczkę papierosów, podróż przez zakorkowane miasto, spakowanie majtek na zmianę i szczoteczki do zębów, bankomat. Chcę, żebyś był już blisko, hej, mały, razem z tym swoim podskórnym szaleństwem i z tym śmiechem, którego się ostatnio nauczyłeś i który tak uroczo nie pasuje poważnemu facetowi w Twoim wieku. Jestem niedobra, na wszelki wypadek zakładam, że jesteś głupim chujem, ot tak, żeby nie zapeszać. Myślenie o takich rzeczach nigdy nie wychodziło mi na zdrowie więc pewnie powinnam już przestać pisać i całą resztę potrzebnych rzeczy porobić. To tylko całe 16 godzin. piątek, 19 czerwca 2009, fourchet
TrackBack
|
hadyredhead